Smocza-wladczyni - 2009-08-22 10:42:04

Każdy z nas śni i są to rzeczy bardzo różne. Przedstawcie mi swój najciekawszy sen, nie koniecznie musi być przyjemny.


Hmmm... A mój najciekawszy sen? Było ich całkiem sporo. Wybiorę jeden i go przedstawię.

Jest to koszmar, ale tak szczegółowy, że zapamiętałam go bardzo dokładnie. Znajdowałam się w ogromnym kościele (nie katolickim), który swą budową przypominał zamek, ale była to jakaś świątynia. Miała grube, ciemne mury i była niezwykle wysoka. Niebo miało kolor zszarzałej bieli. Budynek otaczała fosa. W świątyni tej odbywała się jakaś msza i na ołtarzu składano krwawe ofiary (czyżby z ludzi?). Stali tam również moi rodzice i wraz ze wszystkimi ludźmi powtarzali jak zombiee jakąś modlitwę w dziwnym języku. Kazałam im opuścić kościół, ale oni nie chcieli, kazali mi zostać. Wybiegłam z niego i postanowiłam poczekać na nich przed świątynią. Okazało się, że tuż obok są jakieś stragany i z ciekawości poszłam w ich stronę.
Były tam naszywki różnych zespołów rockowych. Obejrzałam je i poszłam dalej. W ścianie świątyni był ziejący czernią otwór bez drzwi. Była obok tabliczka ,,trwały oczyszczacz z grzechów" <?> (tak, czytam we śnie). No i sobie pomyślałam, co mi tam - praktyczna rzecz. I niestety weszłam.
Wszystkie dźwięki nagle ucichły, zrobiło się ciemno. Przede mną znajdowały się stare, metalowe drzwi windy. Wcisnęłam guzik i weszłam. Po wejściu do środka zaczęłam szybko spadać w dół, tracić poczucie własnego ciała. Winda się rozpłynęła, otoczyła mnie gęsta, ale i bezkresna ciemność. Zdałam sobie wtedy sprawę, że opuściłam swoje ciało (we śnie tak myślałam). I wtedy nastąpiło chyba najgorsze uczucie jakiego kiedykolwiek doznałam. Wyobraźcie sobie, że macie lodowate dreszcze i taki niemożliwy wręcz lód zalewa całe wasze ciało. Był to strach nie do opisania. Otaczały mnie duchy z dziwnego dymu, które zbliżyły się do mnie, wydały z siebie straszliwy wrzask i rozpłynęły się w ciemności. Wróciłam do siebie, wyszłam stamtąd dziwnie roztrzęsiona.
Znalazłam wnękę w murze, na ziemi rosła zielona trawa. Znajdowała się tam osoba w bieli. Pobiegłam do niej i powiedziałam co się stało. Była bardzo spokojna, medytowała ze skrzyżowanymi nogami. Kazała mi usiąść tak obok siebie i zaczęła wszystko wyjaśniać. Zalał mnie spokój, nie pamiętam niestety, co do mnie mówiła.
Wróciłam po rodziców, byli dziwnie otępiali po mszy w świątyni. Mój tata znalazł to czarne wejście i mimo mych próśb wszedł do środka. Kiedy wyszedł był jeszcze bardziej martwy i już nic nie mówił.
koniec.

mortisza - 2009-08-22 11:16:08

Hmmm...mój najciekawszy sen...to była chyba raczej jakaś dziwna wizja a nie sen...
Jak miałam dwa latka, to śniło mi się, że mam wielkiego robaka na plecach, podeszła do mnie wtedy babcia, powiedziała, że to nie mój robak i przyczepiła sobie go do pleców....Położyła się i już nie mogła wstać....
Dwa tygodnie po tym śnie....okazało się, że babcia ma raka, w tym samym miejscu gdzie ja miałam tego robaka i gdzie sobie go przypięła...
Moja mama mi to ostatnio opowiadała...i opowiada zawsze jak mam podobne sny...

Smocza-wladczyni - 2009-08-22 11:28:57

Miałaś takie sny w wieku dwóch lat? Na pewno nie byłaś starsza...?

mortisza - 2009-08-22 13:17:13

Na pewno.

FirenSephir - 2009-08-22 13:56:09

mortisza napisał:

Hmmm...mój najciekawszy sen...to była chyba raczej jakaś dziwna wizja a nie sen...
Jak miałam dwa latka, to śniło mi się, że mam wielkiego robaka na plecach, podeszła do mnie wtedy babcia, powiedziała, że to nie mój robak i przyczepiła sobie go do pleców....Położyła się i już nie mogła wstać....
Dwa tygodnie po tym śnie....okazało się, że babcia ma raka, w tym samym miejscu gdzie ja miałam tego robaka i gdzie sobie go przypięła...
Moja mama mi to ostatnio opowiadała...i opowiada zawsze jak mam podobne sny...

Mocny symbolizm. Wydawać by się mogło, że babcia wzieła na siebie chorobę, ratując Ciebie. Jeden z inteligentniejszych snow z jakimi sie spotkałem, muszę przyznać.

Dodatkowo dodam od siebie, ze czesto sni mi się, że spadam, przy upadku budząc się gwałtownie. Większości snów nie pamietam.
Moja mama miała sen, w której Jej ŚP matka a moja babcia budzi Ją, ponieważ coś dzieje się niedobrego z moją małą niepełnosprawną siostrą. I rzeczywiście, mama obudziła się i siostrzyczka rzeczywiscie byla w potrzebie, plakala. Pominę, pozwolicie, co takiego się wydarzyło. Od tamtego czasu mam wrażenie, że babcia czuwa nad moją rodziną.

mortisza - 2009-08-22 13:59:17

Mi się to śniło jak miałam dwa lata...i czasem śnią mi się podobne sny...

Draco - 2009-08-22 17:58:37

Mój najciekawszy sen, może nie tyle najciekawszy co najbardziej dziwny i intrygujący.

Jakaś wojna, mam karabin, jestem w budynku. Wychodzę z niego, wszędzie słyszę wybuchy i strzały. Świat wygląda na zrujnowany, niebo jest zasnute dymem, drzewa i rośliny umierają, nie ma śladu po żywego ducha. Znikąd, dołącza do mnie jakaś postać bez twarzy ( maskę ma, taką białą bez wyrazu). Mówi do mnie "Taki nasz los bracie". Po czym rzuca się na niego silnie zbudowany żołnierz w ogóle nie przypominający człowieka ( inne propocje ciała, muskulatura proporcjonalna, ale postać miała z 3 metry ( na oko dwa razy większy niż ja ) ). Gdy obracam się przed siebie widzę błysk i chwilę po tym swoje ciało leżące obok tamtego kolesia w masce ( widok z trzeciej osoby ). Wszystko kończy się trzęsieniem ziemi.

Tak w skrócie on wygląda, powtarza się cyklicznie przynajmniej raz w miesiącu.

Sądzę, że to pewnego rodzaju ostrzeżenie przed niszczeniem natury i bawieniu się w boga. Może dodatkowo, przed kryzysem indywidualności ?

Shirenai - 2009-08-22 18:26:03

W tej chwili przychodzi mi do głowy tylko jeden sen.

1. Można go uznać za koszmar. Pamiętam go bardzo dokładnie, jakby to wydarzyło się na prawdę... Była noc. Wracałam do domu ciemnymi ulicami rozciągającymi się pomiędzy starymi kamienicami. Usłyszałam za sobą jakiś szelest, potem krzyk. Obróciłam się gwałtownie. Zobaczyłam dwóch ludzi. Mężczyzn. Widziałam, jak kogoś mordują. Stałam osłupiała przez chwilę. W świetle latarni doskonale widać było ich twarze. Stałam tam jak głupia, póki nie obrócili się w moją stronę z nożami w ręku. Zaczęłam uciekać. Biegłam tak szybko, jak tylko mogłam. Nie pamiętam gdzie ani jak się schowałam, ale udało mi się uciec. Wstrząśnięta tym co widziałam wróciłam do domu.
W gazecie zobaczyłam artykuł o zwłokach kobiety znalezionych przy jakieś tam ulicy. Wszystkich, którzy mogli coś o tym wiedzieć prosili o kontakt. Opowiedziałam mamie, o tym, co widziałam. Zadzwoniłam na policję i powiedziałam, że widziałam sprawców. Kazali mi przyjść jutro. I wtedy się zaczęło. Zaczęli mnie śledzić, czekali na odpowiedni moment aby mnie zabić. Na każdym kroku czułam na sobie ich spojrzenia. Następnego dnia złożyłam zeznania na policji. Sporządzili portret sprawców. Złapali ich, przesłuchali, po czym wypuścili,  nie mogli ich zatrzymać ze względu na zbyt małą ilość dowodów świadczących przeciwko nim. Szantażowali mnie, dostawałam listy z pogróżkami. Poszłam z tym na policję, dostałam ochroniarza. Czuwał dzień i noc, ale mimo to nadal nie czułam się bezpieczna. Był dzień przed rozprawą. Wracałam w nocy ze sklepu (nie mam pojęcia, czemu wyszłam z domu o tak późnej porze, skoro dwóch morderców chciało mnie zabić). Padał deszcz. Ochroniarz szedł za mną. Wracałam tymi samymi uliczkami, co tamtej, feralnej nocy. Obróciłam się do tyłu, ochroniarza nie było. Zaczęłam biec, zza zakrętu wyskoczyli mordercy. Wybiegłam na plac. Nie było tam żywej duszy. Przewróciłam się w kałużę. Powoli się podnosiłam. Dobiegli do mnie. Jeden przyłożył mi nóż do szyi i powiedział 'death is your destiny' (nie mam zielonego pojęcia, czemu po angielsku). Nie wiem czy mnie zabił, czy nagle wyskoczył cały oddział policjantów i mnie uratował. Sen się skończył po słowach, które wypowiedział morderca. Gdy się obudziłam myślałam, że umrę ze strachu. Wydawało mi się, że słyszę kroki. Każdy najcichszy szelest sprawiał, że ogarniał mnie strach. To był jeden, z moich najgorszych koszmarów.

Zadziwia mnie czasem to, jak szczegółowo pamiętam moje sny. Może potem jeszcze jakiś napiszę.

www.musketeers.pun.pl www.treningpilkarski.pun.pl www.naruto-uzumaki.pun.pl www.sek510i.pun.pl www.sagaonaruto.pun.pl